TWIN STARS - papierkowa robota, czyli patchwork - podejście trzecie
TWIN STARS
Dzisiaj przedstawiam Wam wprawki do pierwszej patchworkowej kołderki, którą planuję uszyć - Scrappy Star Quilt. Projekt jest autorstwa Angeli Walters i, UWAGA, jest dostępny bezpłatnie na craftsy.com! Do uszycia moich podszewek użyłam wzoru dużych gwiazd i dodałam do nich "ramkę" w kolorze tła tak, aby całość dała poszewki pasujące na poduszki o rozmiarze 40 x 40 cm.
TECHNIKA PAPER PIECING
Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się patrzyć na bardzo skomplokowane, idealnie dopasowane wzory patchworkowe? Myśleliście wtedy, że trzeba być mistrzem najwyższego stponia wtajemniczenia, żeby robić takie cuda? Niekoniecznie. Prawdopodobnie widzieliście wzór uszyty przy użyciu techniki paper piecing. Co to takiego? Polecam Wam odcinek Midnight Quilt Show Angeli Walters, w którym zobaczycie krok po kroku jak uszyć całą kolderkę Scrappy Star Quilt.
W telegraficznym skrócie: technika ta poleca na układaniu i naszywaniu kolejnych elementów wzoru na paperowy szablon. Szablon ma zaznaczone zapasy szwów, oraz kolejność naszywania łatek. Jest to naprawdę super prosty i szybki sposób na tworzenie bloków quiltu. Więcej czasu zajęło mi przejście do drugiego pokoju, gdzie grzało się żelazko, niż naszycie kolejnych łatek!
Szablon wygląda jak na poniższym obrazku. Jest to jedna czwarta gwiazdy:
via craftsy.com |
Na czym polega magia? Kładziemy materiał bazowy (tła) tak, aby pokrywał cały szablon z zapasami (step 1). Dodajemy mały pasek tkaniny prawą stroną do prawej strony takaniny tła, przeszywamy wzdłuż linii zaznaczonej na szablonie (między step 1, a step 2), odcinamy nadmiar, idziemy do żelazka i powtarzamy wszystko analogicznie z kolejnym elementem (step 3).
Kiedy kończymy blok dopadają nas wątpliwości, bo nie przypomina on absolutnie niczego. Przypadkowe szmatki na przypadkowej szmatce. I wtedy odwracamy blok na lewą stronę, gdzie wciąż znajduje się nas szablon i z tyłu głowy słyszymy grajacą cichutko anielską trąbkę. Odcinamy cały nadmiar znajdujący się poza zapasami szablonu. Rozstępują się niebiosa i pada na nas boski promień łaski. Blok wygląda idealnie!
Kompletujemy pozostałe trzy bloki przy akompaniamencie narastajacej niebiańskiej muzyki, aż nagle powstaje nasza piękna, idealna gwiazda.
aaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Chóry anielskie stają się coraz głośniejsze. Zaprasowujemy zapasy po raz ostatni i odwracamy nasze dzieło na prawą stronę, żeby odkryć, że wszystkie punkty styczne się zgadzaja.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Następuje kulminacyjny moment utworu muzycznego. To jeszcze nie koniec, ale zdecydowanie wydarzyło się właśnie coś ważnego.

Nie napiszę Wam o dodawaniu ramek, bo ramki są nudne. Napiszę Wam o pikowaniu, ponieważ pikowanie jest znacznie bardziej interesujące. Zdecydowałam się na geometryczny wzór naśladujący naszyte elementy. Decyzja dyktowana brakiem stopek do pikowania (wiem, nadrobię po wypłacie). Wzornictwo wyszło bogate i nie wiem jak Wam, mnie się bardzo podoba!
GWIAZDY ODCINKA
Oto one. Dwie poszewki Twin Stars.
ANGELA WALTERS
Jeśli podobają Wam się moje poduchy, chcielibyście się zabrać za coś podobnego, ale wciąż się boice, albo po prostu jeszcze nie słyszeliście o Angeli, koniecznie zajrzyjcie na jej stronę - Quilting Is My Therapy. Zachęcam też do śledzenia kanału Craftsy na youtubie, aby być zawsze na bieżąco z nowymi odcinkami fantastycznego Midnight Quilt Show. Angela prowadzi także swój własny kanał na youtubie, gdzie znajdziecie bardzo dużo podpowiedzi jak ułatwić sobie życie i szycie podczas tworzenia quiltów.
Świetne poduszki (Y) pikowanie jak wisienka! Popieram i bardzo lubię trenować wzór na małych elementach - dzięki temu mam już szufladę pojedynczych bloków "od czapki" i na poduszki których wykańczać nie lubię ;)
OdpowiedzUsuńNo i kocham Angelę :D Od grudnia oglądałam MQS i nie mogłam się doczekać każdego nowego odcinka.
:) Bardzo dziękuję za miłe słowa, zwłaszcza od osoby, która takie cuda tworzy i pikuje <3
UsuńAngela wymiata! Uwielbiam jej podejście do szycia i podzielam miłość do wina :D
Rewelacyjne poduchy, piękne wykonanie, może w końcu się odważę i zadziałam w tym kierunku :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziękuję i polecam! :) Dla oszczędności czasu proponuję spróbować metody paper piecing. Jest szybka i skuteczna. Jedyny minus - produkuje się więcej skrawków.
UsuńSuper
OdpowiedzUsuń<3
UsuńWyszło Ci to niesamowicie pięknie i precyzyjnie. Nawet pojedyncze elementy są fenomenalne, aż ciężko sobie wyobrazić magię całej kołderki. :-) No i bardzo fajnie jest widzieć, że coś Ci sprawia tyle frajdy. Trzymam kciuki za kolejne bajkowe cuda <3
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa!
UsuńPatchworki opanowały mój umysł i trochę ciężko mi się teraz skupić na szyciu sukienek! :D
Piękne Twin starsy :) Ciekawy pomysł na pikowanie!
OdpowiedzUsuńPP to chyba moja ulubiona technika i ostrzegam - to wciąga :)
Czekam na dużą narzutę (w jedną noc jak Angela?).
Pozdrawiam
Kamila
Pięknie dziękuję! Pikowanie... Nie znam się, więc zrobiłam intuicyjne :)
UsuńNa ostrzeżenia już trochę za późno! Wciągnęło mnie dosyć mocno :D
Narzuta będzie na pewno, ale najpierw dwie sukienki. Taki jest plan! I na pewno nie uszyje jej w jedną noc, jak Angela, niezależni od ilości wina, które spożyję w trakcie :D
Piękne poduszki, świetnie przepikowane !!! A zdjęcia genialne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Gosia.
Dziękuję pięknie <3
UsuńCzaiłam się na pogodę do zdjęć tydzień! U nas ciągle pada ;(
Pozdrawiam Gosiu :)