BLOCK PRINTING II - czyli co ma ziemniak do designu
ChciaĆam zaczÄ
Ä wpis od doniosĆego faktu - postanowiĆam, ĆŒe coĆ dziĆ zrobiÄ i udaĆo mi siÄ to! Po intensywnym weekendzie, majÄ
c przed sobÄ
pracowity miesiÄ
c przed wytÄsknionym urlopem, poszĆam spaÄ wczoraj po 20, skoĆczyĆam pracÄ dziĆ o 14 i niczym pszczĂłĆka zabraĆam siÄ za pieczÄ
tkowanie!
Dzisiaj pokaĆŒe Wam prostÄ
i niedrogÄ
metodÄ na wspomniany w niedawnym poĆcie block printing. ZacznÄ od poczÄ
tku, a w kolejnych postach poĆwiÄconych temu tematowi, podzielÄ siÄ zgromadzonym doĆwiadczeniem w wycinaniu wzorĂłw w troszkÄ bardziej kapryĆnych materiaĆach. Dzisiaj jednak zajmiemy siÄ wyĆÄ
cznie naszym swojskim ZIEMNIAKIEM.
PIECZÄTKA Z ZIEMNIAKA - SMACZNIE I NIEDROGO
Dla poczÄ
tkujÄ
cych, dla dzieci, dla tych, ktĂłrym natura poskÄ
piĆa talentu, cierpliwoĆci i wybujaĆych zdolnoĆci manualnych, ale podarowaĆa ten pierwotny zew tworzenia czegoĆ z niczego, proponujÄ bardzo prostÄ
wersjÄ pieczÄ
tkowania. Nie dajcie siÄ jednak zwieĆÄ, ziemniak ma naprawdÄ (prawie) nieograniczone moĆŒliwoĆci w tej dziedzinie.
ZESTAW MINIMUM
Do przyrzÄ
dzenia prostej pieczÄ
tki do tkanin, oprĂłcz rzeczy ogĂłlnie dostÄpnych w kaĆŒdej kuchni, bÄdziecie potrzebowaÄ tkaniny, na ktĂłrej chcecie stworzyÄ wzĂłr i farby do tkanin. Tkanin na pierwsze eksperymenty proponuje poszukaÄ w tzw. "second handach", lub na przecenach w hurtowniach. Moja pochodzi akurat z pobliskiego sklepu, gdzie za grosze kupiĆam Ćcinek biaĆej, cienkiej baweĆny o szerokoĆci 0,6 m. Do dzisiejszych eksperymentĂłw zuĆŒyĆam jedynie 1/3! Farbki moĆŒna dostaÄ bez problemu na allegro, jak i w kaĆŒdym dobrze wyposaĆŒonym sklepie dla plastykĂłw. Sklep ma tÄ oczywistÄ
przewagÄ, ĆŒe moĆŒemy poprosiÄ sprzedawcÄ o poradÄ. Jak pisaĆam poprzednio, warto sprawdziÄ etykietÄ i uwagi od producenta, aby dobraÄ rodzaj farby do gatunku i jasnoĆci tkaniny.
RadzÄ podĆoĆŒyÄ pod tkaninÄ coĆ, co spowoduje, ze farba, ktĂłra moĆŒe przeniknÄ
Ä przed cienkÄ
tkaninÄ, nie upaprze nam na przykĆad kuchennego stoĆu. Wystarczy stara gazeta.
WYBĂR WZORU
ProponujÄ zaczÄ
Ä przygodÄ od czegoĆ Ćatwego, zwĆaszcza jeĆli dysponujemy jedynie noĆŒykiem, bÄ
dĆș obieraczkÄ
do warzyw jako gĆĂłwnym narzÄdziem rzeĆșbiarskim. MaĆo szczegĂłĆĂłw, duĆŒo prostych linii - przy odrobinie wyobraĆșni moĆŒna stworzyÄ niezĆe cuda. Ja wybraĆam jednak turkusowÄ
strzaĆkÄ. PoniewaĆŒ jest to wersja minimum, strzaĆka jest w bardzo nieregularnym rozmieszczeniu. Przy pierwszym kawaĆku materiaĆu pozwoliĆam sobie na to niesamowite szaleĆstwo.
Kiedy juĆŒ poczujemy, ĆŒe to jest to, milion kolorowych wizji gna z prÄdkoĆciÄ
ĆwiatĆa przez nasze synapsy, moĆŒna pokusiÄ siÄ o zakup dĆutek i sprĂłbowaÄ czegoĆ bardziej odjazdowego. Nauczona doĆwiadczeniem polecam kupiÄ naprawdÄ maĆe dĆutka do linorytu. Ja siÄ troszeczkÄ porwaĆam z motykÄ
na sĆoĆce i nabyĆam zestaw nadajÄ
cy siÄ chyba do wyrycia posÄ
gu z drewna w skali 1:1... Wrodzona subtelnoĆÄ powaliĆa mi jednak operowaÄ nimi w sposĂłb, ktĂłry mogÄ zaprezentowaÄ bez duĆŒego wstydu ;)
JeĆli zaleĆŒy Wam na regularnym rozĆoĆŒeniu wzoru, przydatne do konstrukcji siatki bÄdÄ
linijka i ekierka (albo linijka do patchworku), oraz samo-znikajÄ
cy pisak do tkanin. Nie polecam kredy krawieckiej, ktĂłra pyli i moĆŒe sprawiÄ, ĆŒe motyw nie odbije siÄ w caĆoĆci, ani oĆĂłwka, ktĂłry ma tendencje do niespierania siÄ z jasnych tkanin. Wystarczy postawiÄ punkcik w miejscu gdzie ma byÄ odbity wzĂłr i moĆŒemy Ćatwo osiÄ
gnÄ
Ä uporzÄ
dkowany ukĆad wzoru.
Nie wykluczone, ĆŒe do tych czerwonych liĆci/ piĂłrek dodam jakiĆ zĆoty motyw. Strasznie mnie korci, ale nie mogÄ wyczuÄ co do mnie krzyczy z tej tkaniny.
KOĆCOWE KROKI
Kiedy wzĂłr jest juĆŒ odbity, na koniec (lub przed naĆoĆŒeniem kolejnej warstwy) tkaninÄ wywieszamy do osuszenia. Trzeba uwaĆŒaÄ przy rozwieszaniu, aby pokryte farbÄ
powierzchnie nie miaĆy ze sobÄ
kontaktu i wzĂłr siÄ nie rozmazaĆ. Dobrze suszyÄ na pĆasko, ale nie na poplamionej gazecie, ktĂłra sĆuĆŒyĆa za podstawkÄ, poniewaĆŒ w ten sposĂłb zajmie to duĆŒo wiÄcej czasu. Kiedy farba wyschnie trzeba tkaninÄ jeszcze przeprasowaÄ na sucho (moĆŒna dla ostroĆŒnoĆci przez szmatkÄ). DziÄki temu nasz print jest utrwalony i moĆŒemy go praÄ i dalej przetwarzaÄ.
ZA
- Ćwietnie wycina siÄ w nim proste wzory; miÄkki, nie krwawiÄ palce (opowiem o tym przy nastÄpnej okazji)
- GĆadka powierzchnia (przetnijcie go "na raz") dobrze przyjmujÄ ca farbÄ, ktĂłrÄ Ćatwo naĆoĆŒyÄ juĆŒ za pomocÄ najzwyklejszej gÄ bki do naczyĆ (czystej!)
wilgotna powierzchnia, dziÄki ktĂłrej farba nie wysycha i nie wsiÄ ka wgĆÄ b pieczÄ tki
PRZECIW
- TrwaĆoĆÄ; pieczÄ tka z ziemniaka jest raczej jednorazowego uĆŒytku
- Konsystencja i miÄkkoĆÄ, ktĂłra nie pozwoli wyciÄ Ä bardzo skomplikowanych wzorĂłw
- WilgoÄ - zarĂłwno przy wycinaniu wzoru, jak i przed naĆoĆŒeniem farby dobrze bÄdzie ĆciÄ gnÄ Ä nadmiar wody z wycinanego wzoru. Najlepszy, jak zawsze, papierowy rÄcznik.
Co sÄ dzicie o pieczÄ tkach z ziemniaka? DopadĆ Was sentyment z dzieciĆstwa, czy raczej uwaĆŒacie tÄ metodÄ za stratÄ czasu? W kolejnych wpisach opowiem o trwalszych pieczÄ tkach z linoleum i wersji dla wygodnych, czyli gotowych stemplach dostÄpnych w sieci. Zaczynam teĆŒ poszukiwania jednokolorowej baweĆny do patchworkĂłw, ktĂłre powstanÄ z poĆÄ czenia w powyĆŒszymi chudymi Äwiartkami.














